Baryt spisał się na medal.

Zwycięstwo Baryta i czwarte miejsce Waga w konkursie trzygwiazdkowym w Sopocie to wyniki więcej niż zadowalające.

baryt_sopot.jpg

 Podczas międzynarodowych zawodów WKKW w Sopocie,  wszyscy jeźdźcy i wszystkie konie  reprezentujące nasz klub  spisali się znakomicie. Prezentujemy coraz wyższą klasę. Oby więcej takich wyników. Dla mnie to ogromna satysfakcja, także jako dla  instruktora.  Potwierdzenie, że nasza praca treningowa zmierza we właściwym kierunku.

W konkursie jednogwiazdkowym, wystartowała Asia Przybył na Narcyzie, zajmując czwarte miejsce. W klasie L Marek Karolewicz  wystartował na Stronie II i Elaboracie.

strona_sopot.jpg

 3 miejsce Strony, z wynikiem ujeżdżenia 44 pkt. karne, potwierdza, że to koń o dużych możliwościach.  Elaborat natomiast ukończył zawody na wysokiej, ósmej pozycji pokonując kros i parkur bez błędów. Wynik zapewne, byłby jeszcze lepszy gdyby nie pomyłka podczas próby ujeżdżenia. Duże brawa należą się  Markowi za świetne przygotowanie i zaprezentowanie obu koni.

Sopockie zawody były dla mnie, ostatnim sprawdzianem przed Mistrzostwami Europy w Luhmuhlen (GER). Cieszy mnie bardzo  stabilna, dobra forma Waga.

Przejazd na czworoboku był kolejnym, poprawnym lecz wciąż bez błysku, na który czekamy (55 pkt.). Kros pokonał nad wyraz pewnie, tak jakby przeszkody nie sprawiały mu najmniejszej trudności. Czysty przejazd na parkurze, potwierdza, że praca, którą wkładamy w skoki, nie idzie na marne, podczas ostatnich dwóch startów ten element był małym problemem.

Największym powodem do zadowolenia było długo oczekiwane zwycięstwo Baryta. Od dawna wiem, że możliwości tego konia są bardzo duże. Dotąd nie udawało się w pełni ich wykorzystać. Podczas ujeżdżenia Baryt, jak zwykle pokazał się z dobrej strony. Mimo, że nie był w pełni  rozluźniony i skupiony zajął drugie miejsce z wynikiem 47 pkt.

Przed startem do krosu przeżyliśmy chwile grozy, gdy podczas jednego ze skoków na rozprężali Baryt urwał obie przednie podkowy. W tym momencie, bardzo chciałbym podziękować Panu Jackowi Kowerskiemu,  gdyż gdyby nie jego profesjonalizm i spokój,  z całą pewnością nie mógłbym kontynuować  zawodów. Nowo przybite podkowy bezpośrednio przed startem nie tylko wytrzymały do końca zawodów ale dowiozły nas do mety na pierwszym miejscu.

Podczas skoków Baryt skakał bardzo dobrze. Jeden błąd spowodowany był zbyt ryzykownym najazdem na ostatni szereg. Mimo zrzutki ukończyliśmy zawody ze znaczną przewaga nad kolejnym zawodnikiem.

Wysokie miejsca w Sopocie dały mi kolejne punkty do rankingu olimpijskiego. Wysoka forma Waga pozwala bardzo pozytywnie myśleć o kolejnym, najważniejszym w tym roku starcie, w Mistrzostwach Europy.

 

 

 

Partnerzy:
Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spisak | Powered by C5