Mistrzostwo Polski zdobyte!!!

wag_B.B.3.jpg

Międzynarodowe zawody WKKW w Białym Borze, które były jednocześnie Mistrzostwami Polski dobiegły końca.  W zawodach wystartowałem na Wagu i Barycie. Weriusz po sukcesie w Sopocie czeka na start w niemieckim Wiesbaden. Decyzja o nie wystawieniu  Weriusza dla wielu wydawała się bardzo kontrowersyjna. Uważałem jednak, że teren białoborskiego krosu może być dla niego zbyt wymagający na tym etapie przygotowań.  Zawody rozpoczęły się dla mnie bardzo pomyślnie.  Wag wykonał bardzo poprawny program podczas ujeżdżenia ,za co uzyskaliśmy 55,4 pkt.(15 miejsce w konkursie międzynarodowym i drugie w MP). Brakuje jeszcze mocniejszych akcentów w chodach wyciągniętych, które mogą dodać charakteru i błysku. Mimo wszystko po przejeździe byłem zadowolony mając wciąż w pamięci zupełnie nie udane ujeżdżenie w Sopocie.  Przejazd Baryta  natomiast był pełen ekspresji i dynamiki, mimo kilku drobnych błędów przy zmianach nogi  i cofaniu zostaliśmy ocenieni na 49 pkt. co dało czwarte miejsce w konkursie i prowadzenie w Mistrzostwach Polski.  Kros postawiony przez Marcina Konarskiego wydawał się bardzo ciekawy i dość trudny. Najwięcej emocji wzbudzała druga przeszkoda wodna. Po przeskoczeniu dużej kłody z lądowaniem w wodzie, do pokonania były dwie chyrdy na dwie foule  ustawione pod dużym skosem.  Poza trudnościami związanymi z przeszkodami wiadome było również , że zmieszczenie się w normie czasu będzie bardzo trudne. Wag  pokonywał wszystkie przeszkody bez najmniejszych problemów, jedynie wyżej wspomnianą przeszkodę wodną zdecydowałem się pojechać alternatywą przez co, przekroczyłem normę czasu o 25 sec. co mimo wszystko okazało się dobrym rezultatem w porównaniu z innymi końmi. W przypadku Baryta nie było niestety już tak optymistycznie. Po dwóch błędach w pierwszej połowie krosu zdecydowałem, że dalsza jazda nie ma sensu. Rozkojarzenie Baryta i  brak skupienia na przeszkodach powoduje, że starty na nim w konkursach trzygwiazdkowych stają się bardzo trudne. Szkoda, bo możliwości jakie posiada są bardzo duże lecz niestety trudne do wykorzystania. Mimo niepowodzenia Baryta udało się utrzymać prowadzenie w MP na Wagu i przesunąć w łącznej klasyfikacji na szóstą pozycję. Biorąc pod uwagę jak do tej pory spisywał się Wag podczas konkursów skoków nie powinienem mieć żadnych kłopotów z utrzymaniem pozycji po krosie ,myślałem raczej o ile uda się jeszcze przesunąć do przodu.  Zawody w Biały Borze pokazały jednak, że  Mistrzostwa Polski rządzą się  swoimi prawami. Dwie zrzutki na parkurze w końcowym etapie przejazdu to już chyba tradycja podczas moich startów w mistrzostwach.  Mimo tych błędów udało sie utrzymać zarówno pozycję w MP jak i całym konkursie . Szóste miejsce na Wagu jest jak do tej pory naszym najlepszym rezultatem. Medal zdobyty w Białym Borze jest czwartym złotym i szóstym w karierze. Najbardziej się jednak cieszę , że Wag jest już trzecim koniem w mojej karierze, na którym wygrywam Mistrzostwa a praca i wysiłek jaki włożyłem przez ostatnie dwa lata  w końcu zaczyna procentować. Sukces ten chciałbym dedykować mojej kochanej żonie, bez której wsparcia i pomocy na pewno by się to nie udało. Wielkie podziękowania dla moich rodziców i wszystkich, którzy tak wspaniale kibicowali mi podczas tych zawodów i nie tylko.

Partnerzy:
Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spisak | Powered by C5