Weriusz wygrywa w Sopocie!

Pierwsze miejsce Weriusza, dziewiąte Waga i czwarte Baryta to bilans miedzynarodowych zawodów w Sopocie. Sopockie zawody pokazały, że zawody WKKW nie kończą się na ujeżdżeniu i walczyć należy do końca. Przed startem wszystkie konie pokazały dobre przygotowanie szczególnie ujeżdżeniowe. Niewiadoma była fizyczna forma Weriusza oraz stan zdrowia Baryta, który na cztery tygodnie przed startem doznał lekkiego urazu przez co został przepisany do serii jednogwiazdkowej.Weriusz_sopot.jpg

Do samego startu wszystkie konie spisywały się bardzo dobrze a spokój Waga napawał optymizmem przed próbą ujeżdżenia.  To właśnie Wag wystartował jako pierwszy i w momencie rozprężenia cały spokój nagle gdzieś się ulotnił. Wag z minuty na minutę przestawał reagować  na moje polecenia i zupełnie traciłem nad nim kontrolę. Byłem już bardzo bliski wycofania go z konkursu. Bezpośrednio przy placu rozprężęniowym  odbywał się konkurs skoków serii dwugwiazdkowej. To właśnie skaczące konie wprawiały Waga w furię.  62 punkty karne w tym wypadku należy uznać za bardzo przyzwoity wynik choć znacznie poniżej naszych aktualnych możliwości.. Problemy z Wagiem odbiły się na starcie Weriusza. Moje zdenerwowanie spowodowało błędy w programie. Zagalopowanie w kłusie pośrednim i pomyłka pozwoliły na uzyskanie 52 punktów karnych co jest również dużo poniżej moich oczekiwań i możliwości. W  programie Baryta było  sporo drobnych błędów. Wynik jaki uzyskaliśmy to 51,9 punktów karnych. N a szczęście dalej było już tylko lepiej. Czyste przejazdy na parkurze Waga, Weriusz i Baryta  pozwoliły mocno przesunąć się w klasyfikacji.  Wag wskoczył z miejsca 29 na 9, Weriusz z 10 na pierwsze a Baryt z 9 na 4. Na krosie Wag skakał wspaniale i dawał się bardzo dobrze prowadzić . 13 sec. spóźnienia to wynik zbyt wczesnej korekty tempa przed kombinacjami. Cieszy mnie to, że z zawodów na zawody spóźnienia te są coraz mniejsze i powoli już zapominam o tym jak trudny w prowadzeniu na krosie jest Wag. Weriusz pokonując kros na czysto i w normie czasu pokazał wielka klasę i kolejny raz udowodnił, że jest koniem o wielkim sercu. Baryt również nie miał problemu z  pokonaniem trasy bez punktów karnych a co najważniejsze skończył zawody w świetnej formie bez śladu po niedawnym urazie.  Zawody w Sopocie dały mi ponad 60 punktów do rankingu olimpijskiego. Jest to bardzo duża zaliczka przed kolejnymi startami, które już niebawem. Dużym sukcesem zakończyła zawody również Sara Śnioch wygrywając na Tamburynku klasę CCI1*Pony. Zwycięstwo to przybliżyło Sarze start w tegorocznych Mistrzostwach Europu Pony, które odbędą się w sierpniu w Jaszkowie.

Partnerzy:
Wszelkie prawa zastrzeżone Paweł Spisak | Powered by C5